Po koncercie Julia razem z Kariną i Bartkiem poszli po autografy. Na początku poszli do Tomsona, Barona i Śniadego.
-Hej możemy prosić o autografy i czy możemy zrobić sobie z wami zdjęcie? - zapytała Karina.
-Siemka no pewnie, że tak! - odpowiedzieli chłopcy podpisując płytę.
Chłopacy zrobili sobie zdjęcie z Kariną. Julia z Bartkiem czekali na dziewczynę. Julia zobaczyła Łoza jak robił sobie zdjęcia z fankami.
-Idę do łazienki. Za chwilę wrócę - powiedziała Julia kierując się w stronę łazienki.
Dziewczyna spojrzała się na Bartka. Nie patrzał się na nią więc poszła w kierunku gdzie stał Wojtek. Łozo po chwili zauważył Julię, uśmiechnął się do niej i ruszył w jej kierunku.
-Hej - przywitała się Julia.
-Hej znowu się spotykamy. Jak się czujesz? - zapytał Łozo.
-Dobrze. Już mnie nie boli głowa - Julia uśmiechnęła się do Wojtka.
-Na pewno?
-Na pewno - odpowiedziała dziewczyna.
-Mam do ciebie jedno pytanie.
-Jakie?
-Czy byś chciała się ze mną umówić? - zapytał Łozo.
-Przepraszam ale nie, bo mam chłopaka - odpowiedziała Julia i się zasmuciła, że musiała mu odmówić.
-Nie wiedziałem, że masz chłopaka. No szkoda, a może ja bym ci dał autograf, a ty byś mi dała swój numer telefonu?
-Ok - odpowiedziała dziewczyna.
Julia dała Wojtkowi swój numer telefonu, a Łozo dał jej autograf i jego numer telefonu. Julia i Łozo pożegnali się za sobą, a potem dziewczyna wróciła do swojego chłopaka i przyjaciółki. Julia przez cały czas myślała o Wojtku. Kiedy się na niego patrzała to jej serce zaczynało szybciej bić.
-Chyba się zakochałam - powiedziała sama do siebie w myślach - Jak na niego patrzę to pojawia się uśmiech na mojej twarzy - z rozmyśleń przerwał jej głos.
-Jula, Julia. Halo? - mówił do niej Bartek.
-Coś mówiłeś - zapytała Julia.
-Tak pytałem się ciebie jak wrażenia po koncercie.
-Super. Koncert mi się bardzo podobał - dziewczyna się uśmiechnęła jak pomyślała o Wojtku.
-Prezent ci się spodobał?
-Tak i to bardzo - odpowiedziała Karina wsiadając do samochodu.
Bartek odwiózł Julię i Karinę do swoich domów. Julia jak weszła do domu to odrazu poszła na górę się wykąpać, ubrała się w piżamę i poszła spać.
Wojtek po koncercie pojechał do domu, wykąpał się, położył się do łóżka i nie mógł zasnąć, bo cały czas myślał o Julii.
Rano kiedy Julia wstała i zeszła na dół zobaczyła, że Bartek robi śniadanie.
-Hej co ty tu robisz? - zapytała zdziwiona Julia.
-Hej. Nie pamiętasz mieliśmy przecież jechać na lodowisko - odpowiedział zasmucony.
-A no tak zapomniałam. Przepraszam - powiedziała ze smutkiem.
-Dobra zjedź śniadanie i idź się ubrać.
-Dobrze to chodź jeść.
Kiedy zjedli śniadanie Julia poszła się ubrać, a Bartek posprzątał po śniadaniu. Kiedy skończył zeszła do niego Julia. Ubrali się i pojechali na lodowisko. Na lodowisku spędzili 1,5 godziny w tym czasie się wygłupiali, oraz spotkali znajomych i z nimi postanowili iść do kawiarni na spokojnie porozmawiać.
-W końcu trochę spokoju - powiedział Bartek.
-Nie było, aż tak źle - uśmiechnęła się Julia.
-To co zamawiamy? -zapytał Michał.
-Kawę i ciastko? - uśmiechnęła się Maja.
-No dobra to jaki smak?- zapytała Julia.
-Ja brzoskwiniowe! - powiedział Bartek.
-Ja szarlotkę! - powiedział Michał.
-Truskawkowe, a ty Julia? - odpowiedziała i zapytała Maja.
-Ja wezmę czekoladowe - uśmiechnęła się.
-Dobra ja idę zamówić - odpowiedział Bartek.
Po chwili przyniesiono im kawę i ciastka. We czwórkę spędzili całe przed południe na rozmowach. Potem Julia pojechała z Bartkiem do niego i tam zrobili obiad. Kiedy zjedli i posprzątali postanowili obejrzeć film. Akurat w telewizji leciało " Szybcy i wściekli 2 " Julia bardzo lubiła ten film więc postanowiła, że będą go oglądać. Tak spędzili popołudnie. Wieczorem Bartek odwiózł Julię do domu. Dziewczyna posprzątała w domu. Zajęło jej to około godziny, potem zadzwonił jej telefon.
-Słucham?
-Siemka Julia - powiedziała Karina.
-O cześć.
-Może pójdziemy jutro na zakupy, bo się już ferie kończą i trzeba to jakoś wykorzystać - zaczęła się śmiać Karina.
-Masz racje. Możemy jutro iść. Karina mam do ciebie pytanie.
-Jakie?
-Bo dużo osób mi mówi, że ładnie śpiewam i, że powinnam iść do jakiegoś programu i nie wiem czy mam spróbować.
-Też ci to mówiłam. Tak masz duże szanse na wygraną, bo śpiewasz najlepiej z całej klasy - odpowiedziała Karina.
-No ok to spróbuję. Tylko do jakiego programu mam iść? Proponujesz jakiś?
-The Voice of Poland, a jaką piosenkę chcesz śpiewać?
-Jeszcze nie wiem. Karina ja muszę kończyć. Jutro pogadamy, a i spotkamy się o 12 obok pałacu ok?
-Ok pa - Karina zakończyła rozmowę.
- Pa.
Julia poszła zrobić sobie kanapkę, a potem poszła się umyć i spać.
Następnego dnia Łozo i Tomson poszli do studia gdzie był nagrywany " The Voice of Poland ". Byli tam trenerami. Przyjechali tam dlatego, bo był omawiany nowy regulamin i szczegóły dotyczące programu. Następnie udali się do kawiarni na kawę.
Julia szykowała się do wyjścia na zakupy. Jak dochodziła 11:30 postanowiła wyjść z domu. Karina czekała o 12 pod pałacem następnie poszły do galerii na zakupy. Kupiły sobie kilka bluzek. W tym samym czasie Wojtek rozmawiał z Tomsonem.
-Ciekawe jakie będą głosy w tej edycji i która drużyna wygra - powiedział Łozo popijając kawę.
-Też jestem tego bardzo ciekawy.
-Oby w końcu nasza drużyna wygrała - zaśmiał się Łozo.
-No oby.
Wozz zauważył Julię i Karinę. Bardzo się ucieszył na jej widok. Szybko zerwał się z krzesła i ruszył w stronę dziewczyn.
- Siemka - powiedział uśmiechnięty Łozo.
-O cześć - powiedziała Julia.
-Hej - powiedziała Karina.
-Co wy tutaj robicie?
-Korzystamy z końca ferii i wybrałyśmy się na zakupy - powiedziała Julia i podniosła do góry siatki z zakupami - A ty sam jesteś czy z kimś?
-Jestem w kawiarni z Tomsonem i rozmawiamy o różnych rzeczach. Chodźmy do niego.
-Ok.
Dziewczyny z Łozem poszły do kawiarni i tam rozmawiali. Postanowili, że we czwórkę pójdą do kina. Poszli na komedię i przy tym filmie dużo się śmiali. Po kinie Łozo odwiózł dziewczyny i Tomsona do domu. Wojtek powiedział do Julii, żeby zadzwoniła do niego później. Dziewczyna poszła się przebrać i zeszła na dół. Włączyła TV i zasnęła. Spała około 2 godzin. Nudziło jej się więc zadzwoniła do Łoza.
-Hej - przywitała się Julia.
-Siemka Julia.
-Mogę z tobą teraz porozmawiać czy jesteś zajęty?
-Teraz nic nie robię więc możemy pogadać. Dzisiaj było fajnie byśmy mogli robić częściej takie wypady na miasto.
-Też mi się podobało, film był śmieszny - zaśmiała się dziewczyna.
-Haha tak.
Julia rozmawiała z Wojtkiem około 10 minut, a potem poszła zrobić coś do jedzenia i następnie poszła spać.
I jest trzeci rozdział :D
Trochę pozmieniałam trenerów w The Voice :D . Następny rozdział nwm kiedy wstawię ale postaram się za kilka dni . A wracając do rozdziału to jak wam się podoba ? :)
Nareszcie :D Rozdział fajny ;) Czekam na kolejny rozdział.
OdpowiedzUsuń